Water in soil can become capital. Poland plans to introduce nature credits

Co by było, gdyby dbanie o wodę opłacało się wszystkim – rolnikowi, gminie i firmie? Na to pytanie może odpowiedzieć pilotażowy projekt Ministerstwa Klimatu i Środowiska, którego zarys przedstawiła uczestnikom spotkania online dr Paula Hanasz, doradczyni w MKiŚ. Spotkanie, zorganizowane wspólnie z Fundacją Code for Green, było kontynuacją wątków poruszonych w trakcie konsultacji środowiskowych w ramach projektu GREENOWACJE.

Czym są kredyty przyrodnicze?

Kredyty przyrodnicze (nature credits) to certyfikowane jednostki usług ekosystemowych, czyli potwierdzenie, że dany teren realnie pracuje na rzecz środowiska, na przykład zatrzymując wodę w glebie. Taki certyfikat można wycenić i sprzedać, dzięki czemu ochrona przyrody zyskuje dodatkowe, prywatne źródło finansowania. Komisja Europejska pracuje nad włączeniem tego mechanizmu w unijne ramy regulacyjne i finansowe, a podobne systemy działają już m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii i Skandynawii.

Polska idzie jednak własną drogą i nie jest wykluczone, że w swoim zamyśle – może stać się pionierem. Zamiast dołączać do licznych systemów certyfikacji bioróżnorodności, MKiŚ stawia na retencję wody w glebie. To odpowiedź na jeden z najpoważniejszych problemów naszego kraju: suszę. Dobra retencja jest przy tym fundamentem większości celów przyrodniczych, sprawdza się na mokradłach, w lasach i na polach uprawnych.

Jak to ma działać?

Założenie działania kredytów ma być proste. Państwo wyznacza obszar i określa, czym jest dla niego optymalna retencja wody w glebie. Każdy, kto udowodni, że jego teren osiąga te parametry, może wystawić „certyfikat odporności”. Co ważne, mechanizm mierzy efekty, które już nastąpiły (ex post) i nagradza również tych, którzy po utrzymują swój teren w dobrym stanie. Czasem najlepszym działaniem dla przyrody jest… nierobienie niczego – zaznaczyła podczas spotkania Paula Hanasz.

Kto kupi takie certyfikaty? Docelowo – firmy i instytucje finansowe szukające wiarygodnych, przejrzystych narzędzi realizacji celów środowiskowych. Gminy, które chcą chronić tereny podmiejskie bez ich wykupywania albo zarabiać na własnych terenach zieleni. Certyfikaty mogą też stać się warunkiem dotacji w innych programach czy elementem zrównoważonych kredytów bankowych.

W dzisiejszej dyskusji padły liczne pytania o to, jak zmierzyć efekt, skoro nie znamy stanu wyjściowego zlewni? Jak zabezpieczyć mechanizm przed wykorzystaniem go przez duży biznes do taniego kompensowania szkód? Dlaczego myśleć zlewniami, a nie granicami województw? Wszystkie uwagi, dotyczące metodyki pomiarów, współpracy z istniejącymi instytucjami i realnej opłacalności dla właścicieli gruntów, trafią teraz do zespołu projektowego MKiŚ.

W 2026 roku baza ekspertów i interesariuszy koordynowana przez ministerstwo wypracuje projekt pilotażowy, test tego, jak strona podażowa i popytowa mogą się porozumieć. Jego ewaluacja będzie podstawą ogólnopolskiego certyfikatu odporności.

Our Partners
News
SPotocki_StaraHancza Średni
Ghost Net Found at the Bottom of Poland’s Deepest Lake: Divers Set Out to Help Lake Hańcza
Kopia – posty poziome - 2
SLL-Green+ Programme Selection Results: Meet Our Partner Schools!
1
Poland is drying out. What can be done about it? Find the answers at school